Wydawać by się mogło, że wybór sukienki ślubnej, to jeden z najtrudniejszych wyborów podczas przygotowań do tego wyjątkowego dnia. Jak się okazuje w praktyce, sukienka to jedna z prostszych decyzji, jaką musimy podjąć. Cała reszta dodatków, które należy dobrać, to prawdziwa lekcja cierpliwości i umiejętności podejmowania szybkich decyzji.
Do sukienki trzeba zazwyczaj wybrać welon, bolerko, biżuterię, fryzurę, a do fryzury spinki, wpinki, kwiaty. Skompletowanie stroju panny młodej, to ciężka i precyzyjna praca. To nie kwestia kolejnej bluzki, czy małej czarnej. Tu nie macha się ręką mówiąc bez przekonania: „Może być.” Wszystko to, co włoży na siebie w dzień ślubu panna młoda, musi być idealnie dopasowane, nawet bielizna, której na pierwszy rzut oka nie widać. Nie bez kozery tą częścią przygotowań należy zając się conajmniej 6 miesięcy przed uroczystością. Wtedy jest to już ostatni dzwonek, by zdążyć na czas z przymiarkami i szyciem. Kolejki u krawcowych nie maleją. By łatwiej było podjąć decyzję warto poprosić o pomoc swoją świadkową, przyjaciółkę, czy mamę. Ważne, aby była to osoba, która dobrze nas zna i która towarzyszy przygotowaniom od samego początku, bo tym samym orientuje się we wszystkich dodatkach, które rozważaliśmy, dzięki czemu jest w stanie pomóc nam w wyborze tych właściwych, które będą do siebie pasować. Warto pamiętać o elemencie wspólnym dla panny młodej i pana młodego. Może to być ten sam kwiatek w butonierce co w bukiecie narzeczonej i chusteczka w tym samym kolorze co sukienka. Jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach i to szczegóły właśnie mają wpływ na wygląd całościowy i ostateczny.